Wiele problemów bierze się z zawężonego widzenia rzeczywistości, jak np. wypadek samochodowy z powodu niedostrzeżenia wszystkich istotnych zjawisk na drodze, przewrócenie się z powodu pominięcia ostatniego stopnia na schodach, kupienie przeterminowanego serka homogenizowanego... czytelnicy na pewno doświadczyli wielu podobnych problemów. W tym poście postaram się wykazać, że nie inaczej jest ze stwarzaniem nieistniejących problemów, u którego źródła leży często zadawanie niewłaściwych pytań, a modelowym przykładem będzie pytanie, na którego odpowiedź przeznaczono wiele lat badań naukowych (czytaj - strwoniono pieniądze), ale nigdy do końca jej nie znaleziono (zawsze pozostaje pewna wątpliwość) - "czy kawa jest zdrowa"?
Zadziwiającym fenomenem jest również częste zadawanie pytania "czy kawa jest szkodliwa", które nie tyle jest w całkowitej opozycji do pytania o jej zdrowotne skutki, ile pokazuje chaotyczne podejście do problemu. JEŚLI COŚ NAS ZADZIWIA, TO ZNACZY, ŻE NIE WZIĘLIŚMY POD UWAGĘ WSZYSTKICH ISTOTNYCH CZYNNIKÓW, KTÓRE TEN STAN SPOWODOWAŁY. Specjalnie użyłem wielkich liter, gdyż istotności tego sformułowania nie sposób przecenić. Tym razem dochodzimy do właściwego pytania - "czego nie spostrzegamy, gdy pijemy kawę". Odpowiedź jest równie zaskakująca - siebie ;) Otóż, jak zauważył setki lat temu Paracelsus, renesansowy lekarz i przyrodnik, "wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną". Oznacza to tyle, że o efektach, jakie przyniesie kontakt z otoczeniem, w naszym przypadku z jedzeniem, a dokładnie z kawą, decydujemy my sami, a dokładnie nasz układ pokarmowy, a jeszcze precyzyjniej to, jak dobrze wydala on niepotrzebne składniki (w tym produkty przemiany materii), a pobiera wszystkie pozostałe. Zatem: kawa jest zdrowa w stopniu takim, w jakim liczba składników z obu kategorii jest zrównoważona. Co znaczy precyzyjnie to zrównoważenie jest przedmiotem innego pytania, do którego nie dotarli "naukowcy" dojący z nas pieniądze (jeśli ktoś teraz czuje się niezdrowo, to wie przez kogo ;).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz